W pierwszej połowie spotkanie było wyrównane. Żadnej z drużyn nie udało się uzyskać wyraźnej przewagi, a mecz toczył się głównie w środkowej strefie boiska.
W tej części gry w szeregach gospodarzy dobrze zaprezentował się Tomasz Rogóż, po akcji którego, sędzia w dwudziestej minucie powinien był podyktować rzut karny. Ponownie szansę na strzelenie pierwszego gola w tym sezonie, zmarnował on w 43 minucie, chybiając z siedmiu metrów. Również goście dwukrotnie zagrozili Mariuszowi Rzepeckiemu, który dobrze interweniował i do szatni schodził z czystym kontem. Po przerwie, trener Janusz Stańczyk wykazał się dobrym nosem przeprowadzając udane zmiany. Efektem były strzelone gole. W 78 minucie z rzutu wolnego Adam Mostowski wrzucił piłkę na pole karne, a pięknym szczupakiem głową popisał się Sebastian Burda trafiając w światło bramki. Dziesięć minut później z podania Adama Łagiewki, Grzegorz Wan podwyższył na 2:0. Już w środę piłkarze Zagłębia udadzą się na kolejne spotkanie, tym razem do Nowej Rudy.